Wyścigowy Puchar Polski w rękach Norberta Stańczyka

Norbert Stańczyk w Honda Civic Type R z zespołu SEKRET SERWIS RACING, przy współpracy z ECU Performance, kolejny raz zdobył tytuł mistrzowski w sezonie 2011 Wyścigowego Pucharu Polski. Gratulujemy i cieszymy się, że kolejna Honda Civic Type R strojona w ECU Performance na Hondata Kpro odniósła sukces!

Poniżej relacja prasowa.

 

Sezon 2011 dla zespołu SEKRET SERWIS RACING kończy się absolutnym sukcesem. Wyścigowy Puchar POLSKI w klasie 4 (2000 cm3)  trafia na ręce Norberta Stańczyka. W klasie 3 (1600 cm3) w klasyfikacji generalnej sezonu Jakub Banaszak plasuje się na drugim miejscu!

 

7 i 8 Runda WPP czyli sezon wyścigowy 2011 za nami. Plan po raz kolejny zrealizowany w 100 procentach. Zarówno Norbert Stańczyk jak i Jakub Banaszak stanęli na wysokości zadania oraz na najwyższych stopniach podium mimo, że pogoda zafundowała nam prawdziwy horror.

 

(Sławomir Stańczyk)

Zgodnie z planem Norbert jechał praktycznie treningowo, bo zapas punktów już we wrześniu gwarantował mu tytuł w klasyfikacji generalnej sezonu. Czyli jechał, jak to się mówi „bez ciśnienia” ale zdecydowanie z zamiarem wygrania. Jak się jednak okazało 7 rundę pojechał dosłownie bez ciśnienia, bo po wygranych kwalifikacjach prowadząc w pierwszym wyścigu, na trzecim okrążeniu puścił zaworek w prawym tylnym kole. Do DEPO zjechał praktycznie na feldze. Defekt oraz nieplanowany pit-stop doprowadził do straty dwóch okrążeń. Po wymianie koła, mimo bardzo szybkiej jazdy do końca wyścigu zdołał „przebić” się dopiero na siódme miejsce. Miało to jednak z naszego punktu widzenia również dobre strony. Był to świetny trening dla mechaników, którzy w tej akcji spisali się znakomicie, natomiast sam zawodnik przez resztę wyścigu miał naprawdę dużo do „roboty”. Szczególnie jest to ważne gdy wygrywa się w sezonie praktycznie wszystkie wyścigi. Następna runda poszła już bez niespodzianek. Pierwsze miejsce w kwalifikacjach Norbi  wywalczył w strugach deszczu. W wyścigu który odbył się na przesychającym torze od startu do mety nie oddał prowadzenia.

Z kolei Kuba przeszedł samego siebie. W jego przypadku chodziło o utrzymanie drugiego miejsca w „generalce”. W obu rundach dwa razy wygrał kwalifikacje i dwa razy zameldował się jako pierwszy na mecie. Udało mu się to mimo fatalnej pogody. Najbardziej obawialiśmy jego zachowania w deszczu ale ku miłemu rozczarowaniu okazało się, że bez problemu dał radę. Sam zawodnik mimo jeszcze małego doświadczenia świetnie sobie radzi w wyścigach samochodowych, a ogromna progresja osiągów dobrze rokuje w walce o tytuł w następnym sezonie.

 

Generalnie zespołowi udało się przeprowadzić kilka ważnych testów co również zaowocowało trafnym doborem ustawień samochodów i rodzajów ogumienia już w samych wyścigach. A pogoda  zmieniała się niemal tak szybko jak w górach. Raz padało, po chwili przesychało, by następnie chwilami mżyć lub pokrapywać. A w między czasie potrafiło wyjść piękne słońce – niestety tylko na kilka chwil.

 

(Norbert Stańczyk)

Mimo fatalnej pogody było naprawdę fantastycznie! Ze względu na zmiany warunków nie dało się niczego przewidzieć ale nie stanowiło to problemu bo tytuł miałem już zapewniony i mogłem sobie pozwolić na więcej „fantazji” niż w normalnej rundzie wyścigowej. Nawet awarię koła w pierwszym wyścigu traktuję jako kolejne doświadczenie. Przeprowadzone w ten weekend testy powinny zaowocować w następnym sezonie. Mówiąc krótko w takich warunkach cały zespół musiał dać z siebie wszystko… i dał! Atmosfera była doskonała, sprzęt przygotowany znakomicie, i nawet niska temperatura oraz deszcz nie był w stanie popsuć nam humorów.

Na koniec sezonu chciałem bardzo podziękować naszym partnerom i kilku osobom bez których nie było by mowy o sukcesie. A jest się czym cieszyć bo jest to drugi z rzędu zdobyty przeze mnie Wyścigowy Puchar Polski.  Ogromne zatem podziękowania dla SHELL POLSKA i pana Marcina Rykały za drugi już sezon współpracy. Bardzo dziękuję również firmie: AUTOSERWIS RAFALSKI, FOMEN DESIGN, SEKRET SERWIS oraz patronowi medialnemu – Radiu Rekord FM. Wynik ten nie był by możliwy gdyby nie zespół SEKRET SERWIS RACING i jego mechanicy: Artur Adamczyk, Grzesiek Staniewski, Wojtek Kruk, Norbert Stąpór oraz Sebastian Tarkowski który niedawno do nas dołączył – Panowie jesteście Mistrzami!!  Wielkie podziękowania za współprace, wiedzę i nieocenioną pomoc dla Jacka Rafalskiego bez którego samochód by nie był taki jak jest oraz dla Kamila Sowy który w moją wyścigówkę włożył wiele serca, dla Zbyszka i Grześka Koprasów – absolutnych specjalistów od sytuacji kryzysowych, Marcina Kuklińskiego za cuda jakie czyni w dostawie części zamiennych i serwisowych. Chcę podziękować wszystkim przyjaciołom moim i całego zespołu, ludziom mającym benzynę „we krwi”, których wszystkich nie jestem tu w stanie wymienić, a bez których pomocy nie dało by się wygrywać.

Na koniec osobne podziękowania dla moich rodziców, a w szczególności dla taty dzięki któremu wiele lat temu zacząłem się ścigać i wspólnie robimy to do dziś.

 

(Jakub Banaszak)

Na początku chciałbym podziękować całemu zespołowi Sekret Serwis Racing i szczególnie p. Sławkowi Stańczyk. Zarówno za przygotowanie samochodu jak i za mnóstwo uwag, nauk oraz za super atmosferę. Podziękowania kieruje również do mojego managera a prywatnie mojego Taty, który był przy mnie i pomagał jak tylko mógł. Sezon się niestety zakończył. Nie jeden z Nas pewnie ma jeszcze ochotę porywalizowac na torze. No ale pór roku nie przeskoczymy czyli trzeba czekać do wiosny. Zawody jak i czas spędzony w tym roku na torze uważam za korzystnie i bardzo pozytywnie wykorzystany. Wiele się nauczyłem i napewno pomoże mi to w dalszym rozwoju. Co do ostatnich rund WPP to było naprawde ciekawie. Myśle że, pomysł jechania obu rund jednego dnia nie był specjalnie trafiony no ale to już historia. Wyścigi 7 i 8 rundy toczyły się przy zmiennych warunkach pogodowych tak więc jedną rundę jechaliśmy na sucho a kolejną już na mokro. Do ostatnich minut przed pierwszą rundą nie wiadomo było tak naprawdę co się wydarzy. Deszcz „wisiał“ w powietrzu i nie mogliśmy łatwo zdecydować jakie opony założyć. Na szczęście podczas następnych wyjazdów wszystko już było jasne – deszcz. Osobiście lubie jeździć po mokrym więc byłem z takich warunków zadowolony a dzięki nim mogłem podjąć walke z dużo (nawet bardzo dużo) silniejszymi samochodami. Start był całkiem udany, lecz na jednym z pierwszych zakrętów zostałem silnie uderzony w tył i wypadłem poza tor. Udało mi się wygrać moją klase lecz wypadłem poza peleton mocniejszych aut i nie miałem już takiej frajdy z jazdy i walki z nimi. Sezon 2011 kończę na drugim miejscu w klasie „3“ i bardzo cieszę się z takiego wyniku. Jeszcze raz dziękuje całej ekipie i już odliczam dni do rozpoczęcia sezonu 2012.

Przed zawodnikami naszego zespołu kolejny sezon wyścigów. Plany startów są w trakcie przygotowań ale możemy zapwenić, że zawodnicy z logiem SEKRET SERWIS RACING  będą zauważalni zarówno na torach kartingowych jak i samochodowych.

Share this post

Related post

  1. 2011.05.04

    Ford Galaxy 2.2

There are no comment yet.

DANE KONTAKTOWE

+48 602.244.394
biuro@ecu-performance.pl